Z Nestorem do Gwiazd

Zaproszenie na wykład dr Wiesława Krajewskiego z cylku "Z Nestorem do gwiazd".

Ten wykład się jeszcze nie odbył, więc w zasadzie jest to zaproszenie, a nie wydarzenie. Ale jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to już jutro w ramach cyklu wykładów Z Nestorem do gwiazd, dr Wiesław Krajewski wygłosi prelekcję na temat: Astronomia – astronautyka. Wiara – religia.

Czas: 22.02.2018r. (czwartek) godzina 16.30.

Miejsce: Powiatowa Biblioteka Publiczna w Krasnymstawie, ul. Piłsudskiego 5a, Krasnystaw.

Wykład odbył się zgodnie z planem – poniżej relacja z prelekcji:

Swój wykład pan Wiesław Krajewski zaczął od związków kosmosu z mitologią.
Tutaj – jak wiadomo – tradycja jest przebogata, bo właściwie każda znana nam mitologia zawiera w sobie elementy takie jak stworzenie świata, nieba, ziemi itd.
Przywołuje Mitologię Jana Parandowskiego, który pisał: „Gdy Grek spojrzał na niebo wyiskrzone gwiazdami, jeśli nie był uczonym, nie myślał o astronomii, lecz widział wiele rzeczy dziwnych: historie bogów i bohaterów, wyhaftowane tymi migotliwymi światełkami, które Noc, milcząca bogini, wysypuje z zanadrza swej czarnej szaty. Gwiazdy bowiem były pochodzenia boskiego.” (Jan Parandowski, Mitologia)

I właśnie z greckiej i – wywodzącej się z niej – rzymskiej tradycji pochodzą współczesne nam nazwy większości ciał niebieskich. Jest to temat bardzo szeroki ale dla przykładu można wskazać, że nazwy planet takie jak Mars czy Wenus to przecież imiona greckich bogów.
Wywodząca się z mitologii greckiej Muza Urania (Niebiańska) była opiekunką astronomii i geometrii. Z kolei Nyks jest boginią nocy i jednocześnie jedną z najpotężniejszych istot boskich. Ponieważ zrodzona była jako jedno z pierwszych bóstw Chaosu wzbudzała szacunek i grozę wśród pozostałych greckich bogów.

Następnie pan Krajewski zahaczył lekko o inne mitologie i przedstawił szereg bóstw związanych z astronomią w innych kulturach. I tak pojawia się aztecki Huizilopochtli, Utu z Sumeru, egipscy Ra i Nut, słowiański Swaróg i japońska bogini Amaterasu.

Gwiazdozbiory w naszej kulturze zasiedlone są przez postaci związane z mitologią grecką co może budzić uzasadnione pytanie czy jako chrześcijanie powinniśmy korzystać z nazw pochodzących z pogańskich religii. Już w XVII wieku niemiecki astronom Julius Schiller podjął próbę schrystianizowania naszego pogańskiego nieba i w wydanym w 1627 roku atlasie Coelum Stellatum Christianum (czyli Chrześcijańskie niebo) wprowadził na niebo nazwy i postacie z Biblii.

 

 

I tak dla przykładu gwiazdozbiór Herkulesa stał się gwiazdozbiorem Trzej Królowie, a gwiazdozbiór Andromedy gwiazdozbiorem „Grób Jezusa”. Tak samo postąpił z gwiazdozbiorem zodiakalnym, gdzie umieścił 12 Apostołów.
Ten system nowego biblijnego nazewnictwa, ze względu na stosowaną w astronomii terminologię, prowadził jednak do pewnych śmiesznych i dwuznacznych sformułowań, tak więc jako zbyt dziwny – i w pewnym sensie profanujący Biblię – został odrzucony.
Ten temat został przez pana Wiesława Krajewskiego omówiony w artykule Chrześcijańskie niebo, znajdującym się w 20-tym numerze Nestora.
Ostatecznie we współczesnej astronomii zachował się jeden motyw chrześcijański. Jest to gwiazdozbiór Tarcza Sobieskiego, który zawiera w sobie znak krzyża Jezusa Chrystusa.

Następnie zostały omówione związki astronomii z papiestwem.
Papież Grzegorz XIII zwołał komisję do spraw reformy kalendarza i w 1582 roku wprowadził obowiązujący do dziś kalendarz gregoriański.
Od Grzegorza XIII przeskoczyliśmy do bliższych nam czasów kiedy w 1969 roku Paweł VI oglądał telewizyjną transmisję lądowania misji Apollo 11 na Księżycu.

Tego dnia papież wystosował orędzie do kosmonautów które zawierało między innymi te słowa: Cześć, pozdrowienie i błogosławieństwo wam, zdobywcy Księżyca, bladego światła naszych nocy i naszych snów! Zanieście mu głos Ducha, hymn dla Boga, naszego Stwórcy i naszego Ojca.
Papież Jan Paweł II również przejawiał zainteresowanie astronomią. W dniu zaćmienia Słońca 11 sierpnia 1999 roku nawet skrócił audiencję, tylko po to aby móc obserwować to zjawisko.
Z kolei Benedykt XVI poprzez łącza satelitarne rozmawiał z załogami stacji kosmicznych. Jedna z takich video-audiencji odbyła się np. 21 maja 2011 roku.
Nie tak dawno bo 26 października 2017 roku z ludźmi na orbicie połączył się również papież Franciszek. Co warte odnotowania na pokładzie stacji znajdował się wtedy Włoch Paolo Nespoli (katolik), trzech Amerykanów: Randolph Bresnik (baptysta), Mark T. Vande Hei i Joseph Acaba (katolicy) i dwaj prawosławni Rosjanie: Sergiej Riazanski (Серге́й Никола́евич Ряза́нский) i Aleksander Misurkin (Aлександр Aлександрович Мисуркин).

Następnie nasz wykładowca zajął się związkami jakie zachodzą między astronomią a chrześcijańską Biblią. No i tutaj – jak wiemy – motywy kosmiczne pojawiają się od pierwszych wersetów: Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Według Księgi Rodzaju ciała niebieskie pojawiły się w czwartym dniu stworzenia.
Pojawiło się też kilka innych astronomicznych cytatów obecnych w Biblii. Pan wykładowca zaczął od Starego Testamentu, a skończył omawiając zabawne spekulacje związane z przeniesieniem symboliki wizji z Apokalipsy na gwiazdozbiór panny.

Innym motywem astronomicznym jest Gwiazda Betlejemska, o której można spekulować godzinami, bo do dzisiaj nie jest dla nas jasne co to było za zjawisko. Bardzo często w znanej nam ikonologii ta gwiazda jest przedstawiana jako kometa.
Gwiazda Betlejemska przetrwała w naszych świątecznych obyczajach, o czym tak pisał Cyprian Kamil Norwid:

„Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny,
Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,
Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny
Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.”

Wiesław Krajewski wskazał nam gdzie należy szukać tej „pierwszej gwiazdki”. 24 grudnia po godzinie 16 możemy zaobserwować gwiazdę Vega w gwiazdozbiorze Lutni na zachodnim horyzoncie lub gwiazda Kapella na horyzoncie wschodnim. Czasami naszą pierwszą gwiazdką może okazać się jakaś planeta, np Wenus.

Kolejnym biblijnym tematem związanym z astronomią jest zjawisko zaćmienia słońca, które miało miejsce podczas męki Jezusa Chrystusa na krzyżu. Według Wiesława Krajewskiego „jest to ciekawa i niejednoznaczną sprawa”, gdyż nie mogło wtedy dojść do zaćmienia słońca przez księżyc, bo święto Paschy związane jest przecież z pełnią księżyca, a do zaćmienia słońca przez księżyc dochodzi gdy księżyc jest w nowiu.
Jak widać nauka nie jest w stanie rozwiązać niektórych zagadek z przeszłości.
W tym obszarze dominują hipotezy oparte na zjawiskach powtarzalnych, tak jak to ma miejsce w przypadku fragmentu z Dziejów Apostolskich, gdzie czytamy, że „Słońce zamieni się w ciemności, a księżyc w krew, zanim nadejdzie dzień Pański wielki i wspaniały.” (Dz. 2,20), a co w sposób naukowy jest tłumaczone tym, że księżyc w czasie zaćmienia przybiera – podobno – barwę brunatno czerwoną.
Fragment z Księgi Ezechiela (Ez 1,4-14) opisujący rydwan Boży został przez prowadzącego omówiony w kontekście – modnej ostatnio – paleoastronautyki.
Pojawia się również apokryficzna Księga Henocha, która zawiera w sobie dosyć spory wątek astronomiczny.

Później zapoznaliśmy się z częścią dotyczącą związków zachodzących między nauką a wiarą, co w rzeczywistości było dalszym ciągiem poruszonego wcześniej wątku mówiącego o papieżach.
Watykan posiada bowiem własne obserwatorium astronomiczne i jest to jedno z najstarszych obserwatoriów na świecie. Obecnie mieści się ono w Castel Gandolfo i z jego historią łączą się postacie papieży takich jak Grzegorz XIII, Leon XIII i Pius XI. Spośród pracujących w tym obserwatorium księży najbardziej wyróżnił się jezuita o. Angelo Secchi.
W kontekście kosmologii przedstawiono nam również sylwetkę Michała Hellera. Na stronie parafii Św. Maksymiliana w Tarnowie, gdzie pracuje, można zapoznać się z kazaniami tego słynnego polskiego księdza-naukowca.

Na płaszczyźnie nauka a wiara wybuchały liczne konflikty. Do jednego z nich przyczyniła się teoria Kopernika. Biblia w środku świata stawia Ziemię – co widoczne jest w Księdze Jozuego 10,12-14, a Kopernik w centrum świata postawił Słońce. Na ekranie z prezentacji multimedialnej dotyczącym tego wątku czytamy:
5 marca 1616 decyzją Świętego Oficjum De revolutionibus i wszystkie inne prace mówiące o ruchu Ziemi (jako realnym zjawisku, a nie tylko instrumentalnie traktowanej hipotezie), w tym dzieła Keplera, Galileusza zostały umieszczone na Indeksie Ksiąg Zakazanych. Dzieła kopernikowskie, traktujące heliocentryzm jako prawdę naukową, pozostały tam formalnie aż do 11 września 1822, kiedy został anulowany zakaz ich wydawania, a praktycznie aż do 1835 r., gdy ukazała się nowa wersja Indeksu, w której już ich nie wymieniono.

Przy omawianiu tego wątku nie mogło zabraknąć postaci Giordano Bruno i Galileusza, ale pojawili się również przeciwnicy teorii Kopernika, którymi – oprócz kościoła rzymskiego – byli np. Marcin Luter czy Filip Melanchton.
Jan Paweł II w 1992 roku zwołał posiedzenie Papieskiej Akademii Nauk, która zbadawszy ponownie sprawę procesu Galileusza zdecydowała się go zrehabilitować.

Następnie Wiesław Krajewski przeszedł do tematu lotów kosmicznych. 12 kwietnia 1961 roku odbył się pierwszy lot człowieka w kosmos. Wyczynu tego dokonał Jurij Gagarin. Ten fakt oczywiście wykorzystała propaganda radziecka, która głosiła, że Gagarin po powrocie miał powiedzieć „Patrzyłem, patrzyłem, Boga nie widziałem”. Gagarin oczywiście tego nie powiedział, a hasło to stworzył Nikita Chruszczow. W rzeczywistości Gagarin skłaniał się w kierunku religii prawosławnej.

Plakat radzieckiej propagandy "Boga niet!".

 

Nasz polski kosmonauta Mirosław Hermaszewski dosyć często wypowiadał się na temat religijnej postawy ludzi latających w kosmos. Mówił na przykład: „Nie znam nikogo, kto był wierzący i wrócił stamtąd ateistą, ale znam takich, co polecieli w kosmos jako niewierzący, a wrócili z wiarą. Mam tu na myśli głównie kolegów ze Wschodu. Właściwie 95 procent radzieckich kosmonautów nawróciło się.”

Bardzo ważnym wydarzeniem w historii astronautyki była misja Apollo 8. Lot odbył się w święta Bożego Narodzenia w 1968 roku. Poleciało trzech astronautów Frank Borman, Jim Lovell, William A. Anders. Była to pod wieloma względami misja wyjątkowa. Przede wszystkim wtedy po raz pierwszy człowiek oderwał się od przyciągania ziemskiego i wszedł na orbitę księżycową. I właśnie z orbity Księżyca załoga Apollo 8 przekazała niezwykłe przesłanie dla wszystkich ludzi.
O tym jakie to było przesłanie dowiedzieliśmy się z książki „Kierunek Księżyc. Kulisy amerykańskiego programu kosmicznego”, której fragment przeczytał pan Krajski:
Do wszystkich na Ziemi! – zawołał nie kryjąc emocji – Załoga Apollo 8 ma posłanie do wszystkich ludzi! Po krótkiej przerwie, ku zaskoczeniu wszystkich słuchaczy Anders zaczął czytać Księgę Rodzaju – Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię… Anders zakończył na czwartym wersecie, kolejne cztery przypadły Lovellowi, Borman zaś przeczytał werset dziewiąty i przekazał życzenia gwiazdkowe.”
Po powrocie Frank Borman powiedział „Miałem przemożne wrażenie, że była tam siła wspanialsza niż ktokolwiek z nas; że był tam Bóg; że tam rzeczywiście miał miejsce początek.”

Podobne deklaracje padły kilka lat wcześniej z ust innego astronauty Johna Glenna, który po odbytym w 1962 roku pierwszym locie orbitalnym powiedział: „Spojrzeć na ten rodzaj stworzenia i nie uwierzyć w Boga to według mnie rzecz niemożliwa.”
Inny astronauta James Irwin, który w 1971 roku jako ósmy człowiek stanął na powierzchni Księżyca moment lądowania na Srebrnym Globie określał jako objawienie i tuż po zakończeniu kosmicznej kariery został pastorem.
Z kolei Edwin E. Aldrin, który był prezbiterianinem, zaraz po wylądowaniu na Księżycu przeczytał fragmenty z Biblii, które miał przygotowane notesie. Pierwszy pochodził z Ewangelii Jana a drugi był fragmentem Psalmu ze Starego Testamentu:
„Jezus powiedział: Ja jestem krzewem winnym, wy latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. (J 15,5)
„Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców, księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził: czym jest człowiek, że o nim pamiętasz i czym syn człowieczy, że się nim zajmujesz? (Ps 8,4-5)
Następnie przyjął komunię świętą pod postaciami chleba i wina. Później – już po powrocie – skomentował to tak: „Pomyślałem sobie wtedy, że pierwszym płynem przelewanym na Księżycu i pierwszym spożywanym tu pokarmem będą postacie eucharystyczne.”

Od tego czasu przyjmowanie komunii przez astronautów katolików stało się zjawiskiem częstym. Eucharystię w kosmos zabierali ze sobą np Thomas D. Jones, Sid Gutierrez, Kevin Chilton, Michael Hopkins.

W kosmos latały też osoby innych religii jak muzułmanie czy wyznawcy judaizmu. Wydaje się, że największe, a zarazem najzabawniejsze problemy związane z praktykowaniem religijnych obrzędów mogą mieć spadkobiercy Mahometa. Doszło w końcu do tego, że powołano specjalną radę, która opracowała zasady jak ma się zachowywać muzułmanin w kosmosie. Przy okazji to samo zgromadzenie duchownych wydało fatwę zakazującą muzułmanom brania udziału w misjach marsjańskich, jako że udział w nich stanowi realne zagrożenie dla życia.

Patronem astronomów jest hiszpański prezbiter z XII wieku Dominik Guzman, a patronem astronautów jest franciszkanin – święty Józef z Kupertynu. Ten żyjący w XVII wieku franciszkanin wsławił się tym, że podobno potrafił lewitować. Beatyfikacji Józefa z Kupertynu dokonał papież Benedykt XI w 1753 roku, natomiast w 1767 roku został kanonizowany przez Klemensa XIII.

Na koniec wykładu Wiesław Krajewski zaprezentował szereg ciekawostek związanych z astronomicznymi wątkami, jakie są obecne w obiektach sakralnych. Wśród omówionych znalazły się: kościół Arka Pana w Nowej Hucie, Bazylika Zwiastowania Pańskiego w Nazarecie, Bazylika Matki Boskiej z Guadelupe, Opactwo Weltenburg w Bawarii, kościół św. Katarzyny w Gdańsku, Katedra we Fromborku, Nowa Katedra w Salamance, Katedra Narodowa w Waszyngtonie.
Wspomniany został również święty muzułmański kamień Hadżar, znajdujący się w świątyni Al-Kaba w Mekce. Muzułmanie wierzą, że przyniósł go na ziemię Archanioł Gabriel.

Po prelekcji można było poobserwować nocne niebo, a nazajutrz zjawisko zakrycia gwiazdy Aldebaran przez Księżyc.

 

Wiesław Krajewski jest autorem cyklicznej serii artykułów dotyczących tematyki kosmicznej, które ukazują się w wydawanym w Krasnymstawie czasopiśmie Nestor.

 

 

 

 

Udostępnij